Zapachy i smaki dzieciństwa

Chyba się starzeję, bo coraz częściej wracam myślami do przeszłości. Do dzieciństwa.

Wczoraj znajoma przypomniała mi w swojej relacji na Facebooku o zapachach dzieciństwa. Uwielbiałam, jak ona, zapach ulicy po deszczu. Latem mama pozwalała mi na zabawę w deszczu. To była dzika przyjemność biegać na bosaka po kałużach na podwórku.

Kochałam też zapach domków wakacyjnych (na zdjęciu siedzę przed jednym z nich w Koszelówce). Do dziś kojarzą mi się z relaksem, wolnością i wolnym czasem. Są też smaki, które zostaną we mnie na zawsze. Np. smak chleba z masłem i pomidorem latem. Najlepsze takie kanapki robiła babcia Zosia i podawała mi w sekrecie przed okno swojej kuchni. Żeby mama nie widziała, że jem między posiłkami.

A ty jakie zapachy i smaki wspominasz? Za czym tęsknisz?

Przeczytaj też Niezatrudnialni 50+