„Co rano włączam muzykę i tańczę. Od razu mam świetny nastrój” – zwykła mawiać znajoma mojej mamy, mieszkająca w Polsce Kolumbijka. A ty? Lubisz tańczyć?
Coś w tym jest, bo taniec istotnie daje porządnego endorfinowego kopniaka. Taniec m.in.:
- redukuje stres i poprawia samopoczucie,
- rozluźnia napięcia mięśniowe,
- wspomaga walkę z celulitem,
- poprawia funkcjonowanie układu sercowo-naczyniowego.
Mnie na żadnej imprezie nie trzeba długo namawiać do wejścia na parkiet. Uwielbiam tańczyć, uwalniać napięcia, cieszyć się ruchem i muzyką. Brak partnera do tańca nie jest mnie w stanie powstrzymać.
Jak widać na zdjęciach (z najlepszego wesela ever w stodole na Warmii) butów do tańca nie potrzebuję.
A ty lubisz tańczyć? Tańczysz czasem w domu dla przyjemności i relaksu?
Przeczytaj też Czas na rozłożenie skrzydeł



