Podróż sentymentalna
Idąc dziś rano na spacer z moją rudą blondynką jak zwykle szukałam inspiracji do kolejnego wpisu. Wystarczyło się jednak rozejrzeć, pozdrowić sąsiadów wyjeżdżających do pracy i temat sam się pojawił.
Idąc dziś rano na spacer z moją rudą blondynką jak zwykle szukałam inspiracji do kolejnego wpisu. Wystarczyło się jednak rozejrzeć, pozdrowić sąsiadów wyjeżdżających do pracy i temat sam się pojawił.
Przy okazji nagrywania rolki kilka dni temu wspomniałam w mediach społecznościowych, że gadanie przed kamerą oznacza dla mnie wyjście ze STREFY KOMFORTU.
Rutyna jest dobra w treningu. Lubię rutynę na macie. Mam w ciele zapisane sekwencje ruchów, które mam wykonać. Ciało jest przyzwyczajone do praktyki, ruchu, aktywności i bez tego ciężko mu z czasem funkcjonować.
Kiedy zaczynałam pracę w redakcji uważałam, że po stażu w dziale miejskim i dziale kultury kolejnym etapem będzie przejście do działu krajowego.
Starość jest zła – przeczytałam na wallu jednej z silver influencerek. Starość, a raczej starzenie się, jest procesem przed którym nie uciekniemy.
Od dziecka kocham samochody i zupełnie nie rozumiem, dlaczego tak długo nie napisałam wam o tym, bo mogę o nich gadać godzinami.
„Co rano włączam muzykę i tańczę. Od razu mam świetny nastrój” – zwykła mawiać znajoma mojej mamy, mieszkająca w Polsce Kolumbijka.
Nie ma szkoleń z bycia mamą. Możemy tak naprawdę bazować tylko na naszym instynkcie i intuicji.
Usłyszałam: „Kobiety boją się oceniania. Kobiety nie mają odwagi do działania. Kobiety boją się porażki.”
„Cześć! Nic się nie zmieniłaś, Dorotka” Zupełnie nic. Istotnie… Uwielbiam takie szczere pogawędki ze znajomymi, którzy nie widzieli mnie od kilku lub kilkunastu lat.
Chyba się starzeję, bo coraz częściej wracam myślami do przeszłości. Wczoraj znajoma przypomniała mi w swojej relacji na Facebooku o zapachach dzieciństwa.
Idealna niedziela, czyli jaka? Dla mnie niedziela nad morzem w okolicach Sasina w sezonie, a poza – w Sopocie lub Gdańsku Jelitkowie.
Niedziela to chyba jeden z tych dni, kiedy nie muszę pędzić i mogę poświęcić trochę czasu samej sobie.
Z jakiegoś powodu lubię leżeć lub siedzieć na magazynach/ gazetach, które aktualnie robię. Nie pytajcie dlaczego. Nie wiem.
Lubię też patrzeć na siebie na zdjęciach na różnych etapach życia.
jestem50plus i nie wstydzę się tego. Mówię to z dumą, bo mam za sobą co najmniej 50 lat życia i różnych doświadczeń. Jestem kobietą dojrzałą, przed którą jeszcze wiele wyzwań. I stąd pomysł stworzenia społeczności, w której zarówno ja, jak i moje rówieśniczki, czyli WY, poczujecie się usłyszane, zauważone i zrozumiane.